Bartłomiej Listwoń

Bartek Listwoń

terapeuta

Skuteczność leczenia zależy od prawidłowej diagnozy i rozpoznania problemu oraz zastosowania prawidłowej terapii.Bartek ListwoÅ� Poza analizą badań obrazowych (RTG, MR, USG) intuicyjnie stawiam się na miejscu każdego pacjenta, tak aby empatycznie poczuć potrzebę czy problem z którym się boryka przychodząc do mnie. Staram się poznać pacjenta jako jednostkę, aby zabieg poza aspektami leczniczymi, był dostosowany do indywidualnej wrażliwości fizycznej jak i mentalnej. Zdobywałem doświadczenie, uczyłem sie leczniczego dotyku, rozwijałem sprawność ruchową dłoni.  Wiele osób mówi mi że mam bardzo pozytywną energię, dzięki czemu mój dotyk jest wyjątkowy. A leczniczego dotyku uczę sie od dziecka. Zacząłem w szóstej klasie szkoły podstawowej. Już jako trzynastolatek towarzyszyłem ojcu w gabinecie. Asystowałem ojcu przy zabiegach, masując dodatkowo nogi, stopy, ramiona. Uczyłem się anatomii, masując pod bacznym okiem ojca dzieci w wieku przedszkolnym z wadami postawy. Jako nastolatek wyjeżdżałem z rodzicami do Tajlandii na wakacje, gdzie z ojcem większość dnia spędzaliśmy w szpitalach i szkołach masażu. Ojciec nauczył mnie szacunku do pacjenta oraz traktowania pomocy ludziom jako rzecz nadrzędną nad zyskiem materialnym. Zawsze największą nagrodą był postęp, osiągane rezultaty w przywracaniu pacjentów do zdrowia, sprawności, formy oraz ich uznanie i wdzięczność. Na Akademii Wychowania Fizycznego miałem przewagę nad innymi studentami, ze względu na doświadczenie, "dryg" w dłoniach i dojrzałość zawodową, którą nabywa się z czasem i praktyką. Zdobyłem doświadczenie w pracy z osobami niepełnosprawnymi, dzięki współpracy z Integracyjnym Klubem Sportowym w czasie wyjazdów kadry Polski na puchary świata szpadzistów i szermierzy.  W Pekinie podczas miesięcznego szkolenia zdobyłem dyplom organizowanego przez Beijng Massage Hospital kursu TCM Traditional Chinese Medicine, czyli podstawy akupunktury, akupresury, ziołolecznictwa i masażu Tuina - tradycyjnego masażu Chińskiego. Podczas licznych podróży do Tajlandii, w Bangkoku odbyłem również szkolenie w najstarszej szkole tradycyjnej medycyny tajskiej, której siedziba znajduje się w największym klasztorze w Tajlandii Wat Po. Podczas następnych wizyt w Azji doskonaliłem umiejętności i poznawałem kolejne techniki tajskiego masażu, masażu stóp, aromaterapii oraz masażu ziołowymi stemplami. Wciąż szkolę się i rozwijam w zakresie terapii manualnej według Karela Lewita oraz doktora Saiko Masayuki – yumeibo. Na zamówienie firmy kosmetycznej, stworzyłem autorski masaż twarzy i dekoltu MINTANAO, oparty na technikach Thai Aroma Massage,   drenażu limfatycznego, refleksologii oraz ruchów stymulujących nerw trójdzielny twarzy. Poprzez szkolenia dla fizjoterapeutów studentów i absolwentów uczelni medycznych promuję masaż i medycynę tajską w Polsce. Pokazuję jak skutecznie można łączyć metody znane wśród naszych specjalistów ze wschodnimi metodami usprawniania ciała. Wyznaję filozofię, że bliskość najlepiej wyraża się poprzez dotyk, a ten jest ważną częścią naszego życia. Otrzymując od rodziny, bliskich i kochanych osób pozytywny dotyk czujemy się bezpieczni i spełnieni. Dotykając się wzajemnie, czerpiemy i ofiarujemy pozytywną energię. Podstawą każdego masażu który wykonuję jest dotyk.